DIY: Jak uszyć smycz przepinaną?

09 maja 2015

Smycz przepinana od klasycznej smyczy różni się tym, że oferuje możliwość podpięcia rączki do samej smyczy - karabińczyka do kółka na taśmie. Dzięki temu bardzo łatwo skrócić smycz nawet o połowę! Co zrobić, by uszyć taką smycz?

POTRZEBNE CI BĘDĄ
OBOWIĄZKOWO:

TAŚMY BAZOWE - do kupienia za grosze na przykład na Allegro, występują pod nazwami taśma nośna oraz taśma kaletnicza. Smycz, którą tu zobaczysz jest uszyta z taśm o dwóch kolorach: zielonej oraz fioletowej. Smycz można uszyć też z jednej taśmy, ale nie będzie ona wystarczająco sztywna. Ile centymetrów? Wybierz długość smyczy, jaką chcesz mieć (bez rączki!) i dodaj do tego około 50cm: 40 na rączkę i 10 na zakładki. Pamiętaj, by wybrać odpowiednią szerokość taśmy dla Twojego psa (dla Fibi mam taśmy 2cm)!

PODSZYCIE - same taśmy bazowe są dość twarde i nieprzyjemne w dotyku. Podszycie rączki polarem zwiększy komfort spacerów. Długość długość kawałka polaru to długość taśmy przeznaczonej na rączkę. Jego szerokość jest równa podwójnej szerokości taśmy, z której skorzystasz.
OKUCIA METALOWE - smycz przepinana wymaga dwóch karabińczyków oraz dowolnej ilości kółek/półkółek. Ja zwykle stosuję 3 kółka. Wewnętrzne szerokości/średnice każdego z tych elementów powinny być minimalnie takie, jak szeroka jest Twoja taśma bazowa.


COŚ, CZYM ZSZYJESZ - najprościej, najszybciej i najmocniej będzie, gdy zszyjesz smycz maszyną do szycia. Jeśli jednak jej nie posiadasz, możesz pomęczyć się ze zwykłą igłą. Efekt jednak nie będzie tak dobry, jak przy pracy z maszyną.

TESTER I MODEL - czasem dobrze jest uszyć smycz pod modela. W naszym przypadku wygląda to tak:  zazwyczaj stosuję 3 kółka - jedno najbliżej obroży, by skrócić smycz o połowę. Drugie na 1/3 długości smyczy, idealnie, by chwycić za nie i mieć Fibi na chwilę bliżej nogi i mieć stałą odległość, a nie martwić się, że smycz mi się wyślizgnie, bo pies pociągnie. I ostatnie, na ok. 2/3 długości, które służy nam do przypinania smyczy do drzew, latarni i ogrodzeń (rączka nie jest rozpinana, poza tym jest za mała, by się w nią zmieściło drzewo :)).
***
OPCJONALNIE: (wspomagacze ułatwiające robotę)

ZAPALNICZKA - odrobina ognia przyda się w zabezpieczeniu uciętych końcówek taśm. Nie będą się rwać, siepać, a ładnie zlepią i będą przyjemnie wyglądać. UWAGA: nie baw się ogniem na własną rękę - poproś o pomoc doświadczoną, dorosłą osobę!

KROPELKA - pomoże Ci utrzymać polar i taśmę w ryzach. Zamiast kropelki możesz użyć też krawieckich szpilek (tylko nie zapomnij ich potem wyjąć!). Wersja z Kropelką to wersja dla myślących: nie chcecie wiedzieć, co kropelka Kropelki robi ze sklejonymi palcami :)


ZACZYNAMY!

#1 PRZYGOTUJ MATERIAŁY
 Typ poszczególnych materiałów opisany został w "Potrzebne Ci będą...". My wybrałyśmy zielony polar minky (około 43cmx5cm) i dwie taśmy bazowe, każda o długości 2,5 metra. Do tego 3 kółka i 2 karabińczyki o zróżnicowanej wielkości. Dodatkowo, podszyłam rączkę pianką tapicerską. Ku zwiększeniu komfortu, opcjonalne.

#2 PRZYSZYWANIE KARABIŃCZYKA PRZY OBROŻY
Nie zaczynamy od zszycia taśm w całość, a od przyszycia karabińczyka. Banał - przekładamy obydwie taśmy przez oczko i przyszywamy równo tworząc pętelkę.  
















  #3 PÓŁKÓŁKA 
DZIELENIE TAŚM NA 3 RÓWNE CZĘŚCI: Jest dla mnie czarną magią, ale zawsze udaje mi się ułożyć smycz tak, by zaznaczyć odpowiednio 1/3 i 2/3 długości (bez rączki). Warto położyć taśmy na ziemi, chwycić za karabińczyki i przeciągnąć je "do siebie", aż taśma sama ułoży się w 3 równe części. Chyba, że masz mniej lub więcej kółek! ;)

SZYCIE WZDŁUŻ: Przyszyj taśmy wzdłuż, pilnując tego, by się nie przesunęły, a odległość szwu od krawędzi była równa (nie, mi też nigdy się to nie udaje :)).




DOSZYWANIE KÓŁKA: Zakończ szycie wzdłuż przeszywając taśmę w poprzek. To zapobiegnie przesuwaniu się kółka i niszczeniu szwów równoległych do krawędzi. Nałóż kółko na taśmę i to samo zrób z drugiej strony... A potem...











ZNÓW SZYJ WZDŁUŻ! :) Aż do momentu, gdy przyjdzie czas na kolejne kółko. Pewnie się nie domyślicie, ale z tym trzeba zrobić to samo co z poprzednim. Z kolejnym... - niespodzianka - robimy jeszcze raz to samo. Szyjemy w poprzek, nakładamy kółko i znów zaszywamy w poprzek. Pamiętaj tylko, aby nakładać kółko zawsze na tą samą taśmę. Wtedy wszystkie kółka będą zwrócone w tą samą stronę smyczy!


  #4 RĄCZKA 
Gdy doszyjesz taśmy wzdłuż i stwierdzisz, że nadeszła pora na rączkę (to znaczy zostało Ci około 40cm do końca taśm), nie szyj już nic w poprzek, tak jak by to się działo w przypadku kółka, tylko zabierz się za...

PRZYMOCOWANIE POLARU DO TAŚMY: Zaczynam zawsze od przyklejenia boku polaru do środka taśmy bazowej paroma (3-4) kropelkami kleju. Uwaga: nie chodzi tu o to, by przykleić polar do taśmy na stałe, a żeby trzymał się jej jedynie przez proces przyszywania. Dlatego te parę kropelek jest jak sczepienie dwóch materiałów krawiecką szpilką - tylko nieco mocniejsze i (dla mnie) wygodniejsze. Pamiętaj, że Kropelka nazywa się Kropelką nie bez powodu... Naprawdę wystarczy tylko kropelka. Takie umocowanie polaru zapobiega przesuwaniu się go podczas szycia, o co naprawdę bardzo, bardzo łatwo.

SKŁADANIE POLARU DO SZYCIA: Złóż polar drugą dłuższą krawędzią do środka... i jeszcze raz, kładąc zwinięty rulon na taśmie. Polar powinien delikatnie wystawać poza krawędzie taśmy. Sprawi to, że rączka będzie bardziej miękka, a ręce nie będą ocierać się o krawędzie taśmy. Natomiast dzięki podwójnej warstwie zawinięte boki polaru będą ładnie wyglądać.

Ja w polar dodatkowo włożyłam piankę (której procesu doczepiania nie opisuję, bo jest zdecydowanie trudniej dostępna niż reszta materiałów, poza tym jest tylko i wyłącznie moim jednorazowym wymysłem. Potraktujcie ją, jakby jej nie było :D)





PRZYSZYWANIE POLARU: Przyszyj polar do taśmy pamiętając o równych odstępach: ściegu od krawędzi taśmy oraz równo wystających boczkach polaru. Szyjąc pamiętaj o zostawieniu odstępów od końcówek taśmy, które zaraz doszyjemy do taśmy tak, by powstała rączka-pętelka. Igle ciężko będzie przebić się przez podwójny polar i taśmy, dlatego utnij go wcześniej, pozostawiając "puste" końcówki! Ułatw życie maszynie :)

NAKŁADANIE KARABIŃCZYKA: Zanim przyszyjesz końcówkę rączki, nałóż karabińczyk, który uczyni Twoją smycz prawdziwie "przepinaną". Pamiętaj, by skierować go do zewnątrz, a nie wewnątrz rączki (niektórych karabińczyków nie da się obrócić).





PRZYSZYWANIE RĄCZKI: Przyszyj końcówkę taśm tak, by powstała pętelka. Pamiętaj, że polar ma być po wewnętrznej stronie ;)















#4 VOILA!
Wyjdź na spacer z psem prowadząc go na swojej smyczy i koniecznie podeślij zdjęcie, na którym widoczny będzie efekt! :)

36 komentarzy :

  1. Już nie mogę doczekać się, aż nauczę się obsługiwać maszynę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. Coś Ty taka agresywna?

      Usuń
  2. Świetna wam wyszła! :D MOŻE kiedyś taką uszyję...

    zwariowaneurwisy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, to MOZE nikogo nie obchodzic

      Usuń
  3. Przepiękna jest, masz talent do szycia i nie wmówisz mi że nie :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, cudowna! Chociaż ten karabińczyk przy rączce wolałabym dać w innym miejscu, tak jak jest to w przepinanych smyczach. Szkoda, że nie mam maszyny ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie jest w normalnych przepinanych smyczach? :o

      Usuń
    2. Raczej chodzi o to, że w innych przepinanych smyczach nie ma rączki takiej jak u Ciebie. Rączkę robi się poprzez przypięcie jednego karabińczyka (z jednej strony smyczy) do któregoś tam koła.

      Usuń
  5. Całkiem proste DIY, już dawno bym ją zrobiła, ale nie mam gdzie kupić te taśmy (?).:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestes taka tepa czy tylko udajesz marta?
      w tekscie jest wyraznie napisane "do kupienia za grosze na przykład na Allegro, występują pod nazwami taśma nośna oraz taśma kaletnicza."
      co za idioci tutaj wystepuja...

      Usuń
    2. Idioci to Ci, którzy nie mają odwagi odznaczyć anonima.:))

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę że wyjdzie cię to 50zł.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. to masz problem... zamawiaj albo nie, nikogo to nie obchodzi. co za idiotka

      Usuń
  7. Osobiście chyba już wolę zamówić podobną gotową smycz przez internet, niż ganiać w poszukiwaniu materiałów, oczekiwać na dojście wszystkiego po kolei, w dodatku szyć to ręcznie, bo nie posiadam maszyny, a potem denerwować się, że wyszło nie tak, jak chciałam... Ja podziękuję za tyle nerwów i po prostu skorzystam z oferty licznych psich "butików" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  8. Super poradnik, ale chyba wygodniej jest zamówić gotowa smyczke :)
    MY BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  9. Świetna, naprawdę świetna smycz, piękne kolorki ma <3 Ale poradnik napisany troszeńkę chaotycznie i lekko niezrozumiale :P

    Paula B.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł! :D Kolory świetnie dobrane, smycz wyszła pięknie. Jednak ja (tak jak osoba wyżej) wolę karabińczyk w innym miejscu.
    Nie zastanawiałaś się nad szyciem na zamówienie? :DD

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba trzeba zaopatrzyć się w maszynę ;D Lecę jutro do ciotki, pożyczam, kupie materiały i zacznę szyć ;D
    Pozdrowionka! ;*
    Oliwia&Cody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po za tym pomysł great! Cudne kolorki, świetne wykonanie!
      Tylko cię naśladować XD ;P

      Usuń
  17. Przydatny poradnik, fajne kolorki chociaż ja wolę zwykłą czerń (pasuje do wszystkiego i nie widać tak zabrudzeń). Ja w poniedziałek idę po taśmę nośną (może też odblaskową) i po okucia metalowe i spróbuję zrobić, chociaż nie wiem czy zrobię z taką rączką jak ty zrobiłaś (ew. podobną) czy ze standardową.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahahaha xDxDxD Rozbawiła mnie głupota anonima :'D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakiej igły używasz? Przy "standardowej" igle maszyna daje radę, czy trzeba zmienić na jakąś do grubszych tkanin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jakaś normalna :) Czasem maszynie brakuje mocy żeby przebić się przez np. polar, piankę, taśmę, taśmę, polar i piankę (2 warstwy).

      Usuń