Psia Paka chodziła za mną od pewnego czasu, ale postanowiłam zaczekać z
zamówieniem na specjalną okazję. I w końcu nadarzyła się -
westikowe urodziny! Zamówiłam, wyczekałam dwa tygodnie, z niecierpliwością drepcząc nogami... Pies nie wiedział o co mi chodzi, dopóki nie przyniosłam Paki do domu...